kategoria: Wynagrodzenia

Na co mogą liczyć pracownicy szeregowi?

Według  danych z najnowszego Raportu Płacowego firmy Advisory Group TEST Human Resources, w którym przebadanych zostało 65 tys. pracowników firm w Polsce, pracownicy szeregowi najlepiej zarabiają w firmach z kapitałem zagranicznym, o zatrudnieniu powyżej 500 pracowników – o blisko 400 zł więcej niż na tych samych stanowiskach w polskich firmach.

W podziale firm na sektory gospodarki, pracownicy szeregowi powinni wybierać firmy produkcyjne – mogą zarobić tam nawet o 500 zł więcej niż w firmach handlowych i 400 zł więcej niż w usługach. W tych firmach wyżej ceniona jest twarda wiedza techniczna, niż wiedza osób z wykształceniem wyższym polonistycznym, filologicznym czy nawet biznesowym. Dlatego właśnie osoby po technikum zawodowym mogą liczyć – przynajmniej na pierwszych szczeblach firmowej kariery – na wyższe zarobki niż absolwenci wyższych studiów. Wynagrodzenie na przykładowym stanowisku asystenta w dziale logistyki w firmie usługowej (np. transport) to 2250 zł brutto. Za to pracownik na stanowisku tokarza w firmie produkcyjnej może liczyć na ok. 2560 zł brutto miesięcznie – i to przy niskim stażu.

Wynagrodzenia na wesoło:

zero pay raise ceo 460x357 Na co mogą liczyć pracownicy szeregowi?

W Warszawie ciągle płacą najlepiej!

Słaba sytuacja gospodarcza kraju w 2009 niekorzystnie wpłynęła na wiele firm, które musiały podjąć nieraz radykalne kroki w celu ratowania swojej sytuacji na rynku. Bezpośrednie skutki kryzysu odczuli także pracownicy – którzy nie mogli liczyć na premie czy też podwyżki.  Na szczęście rok 2009 już za nami.

Obecnie na rynku pracy nastroje zdecydowanie poprawiły się. Według najnowszego Raportu Płacowego firmy Advisory Group TEST Human Resources aż 65 % pracodawców planuje, do końca 2010 roku, podwyższyć uposażenie swoich pracowników. To około 20% więcej niż  w roku ubiegłym. Najwięcej procentowo powinni zyskać pracownicy szeregowi oraz kierownicy. Poniżej wykres obrazujący średnie podwyżki zaplanowane na 2010 rok.

Średnie podwyżki zaplanowane na 2010

wykres 1024x708 W Warszawie ciągle płacą najlepiej!

źródło: Raport Płacowy Advisory Group TEST Human Resources - dane z przedsiębiorstw

Mimo faktu, że największych podwyżek spodziewać się mogą mieszkańcy wszystkich województw poza mazowieckim, to jednak w Stolicy płacą ciągle najwięcej.

Średnia płaca miesięczna całkowita (brutto)

tabela 1024x236 W Warszawie ciągle płacą najlepiej!

źródło: Raport Płacowy Advisory Group TEST Human Resources - dane z przedsiębiorstw

Wynagrodzenie w 2010 według działów

Według danych z najnowszego Raportu Płacowego firmy Advisory Group TEST Human Resources, w którym przebadanych zostało 65 tys. pracowników firm w Polsce, Finanse przegoniły Marketing jako najlepiej opłacany dział w firmach. Średnia pensja wynosi w nim 7413 zł brutto, a w Marketingu 7142 zł. Na dalszych miejscach znalazły się Działy Informatyki (6018 zł), Sprzedaży (5473 zł) oraz Inżynierii (5077 zł). Najsłabiej opłacane działy to: Produkcja (3152 zł) i Logistyka (3300 zł). Pamiętajmy jednak, że są to średnie dla wszystkich poziomów w danym dziale – a więc dyrektorów, specjalistów, czy pracowników szeregowych.

Gdy przyjrzymy się dokładnie poszczególnym poziomom stanowisk, zobaczymy większe zróżnicowanie:
o ile np. Kierownik Działu Finansów nadal zarabia najwięcej (10080 zł), tak Kierownik Działu Marketingu może liczyć na ponad 1200 zł mniej – 8820 zł, a więc poniżej pensji Dyrektora Personalnego (9580 zł), czy nawet Produkcji (8860 zł).

Zupełnie inaczej przedstawia się ranking specjalistów w działach, z niezmiennie dominującym Specjalistą ds. Informatyki (w tym programiści, analitycy), którego pensja wynosi średnio 5377 zł. Znacznie poniżej tego poziomu znajdują się zarobki Inżynierów (4539zł), Specjalistów ds. Administracji (3850 zł) czy księgowych (3353 zł).

Szymon Smoliński

Płace w czasach kryzysu.

Z rynku napływają wciąż niepokojące informacje ekonomiczne. Rośnie bezrobocie, firmy redukują zatrudnienie, a przed niektórymi stoi widmo zamknięcia zakładu. Jak to wpływa na nasze płace? Przyjrzyjmy się temu zjawisku na podstawie Raportów Płacowych Advisory Group TEST Human Resources edycji Jesień 2008 i Wiosna 2009.

Członkowie zarządów nie tylko nie stracili na kryzysie, a nawet mimo spowolnienia odnotowali wzrosty wynagrodzeń średnio o 889 zł. Zapewne wynika to z tego, że w styczniu wypłacone zostały premie za rok 2008, co znacznie wywindowało stawki.

Najdotkliwiej kryzys odczuwają dyrektorzy, których płace spadły średnio o 1029 zł. Przyczyn takiego zjawiska należy upatrywać w fakcie, że czas kryzysu to przede wszystkim czas wymiany kadry zarządzającej, która musi sprostać wymaganiom funkcjonowania na trudnym rynku, co oznacza także rewizję płac – stąd znaczny spadek średnich wynagrodzeń. Do spadku przyczynił się także system wynagradzania dominujący wśród tej grupy stanowisk, który mocno uzależnia pensję od wyniku finansowego firmy. Podobnym prawom podlegają stanowiska kierownicze, na których płace również spadły  średnio o 212 zł.

Specjaliści w okresie prosperity zostali mocno docenieni przez pracodawców, którzy chętnie udzielali znacznych podwyżek. Z zestawienia wynika, że najmniej stracili pracownicy szeregowi. 76 zł nie jest być może porażająca kwotą, ale takie uszczuplenie pensji pracowników na najniższych szczeblach, jest mocno odczuwalne dla nich samych. Z drugiej strony obniżki płac w tej grupie nie były jedynym działaniem firm na spadek zamówień a tym samym obrotów. Często wiele z nich sięgało do drastycznych rozwiązań i po prostu zwalniały pracowników, co dawało odczuwalne w szybkim czasie oszczędności, ale niestety tylko doraźnie. Po okresie spadków pojawi się potrzeba rekrutacji i szkoleń nowych pracowników, co  skutecznie pochłonie wypracowane nadwyżki. Nie mniej jednak rosnąca lawina zwolnień sprawia, że na rynku pojawia się więcej chętnych do pracy, a więc i pracodawcy mogą dyktować warunki bardziej  korzystne dla nich.